Miłość francuska

Kategorie:

Miłość francuska to magiczne hasło, na dźwięk którego wiele kobiet dostaje rumieńców na twarzy, a wielu mężczyznom ciśnienie niewyobrażalnie się podnosi i zaczyna w ciągu kilku sekund 'pracować' już typowo męska wyobraźnia. Dlatego tak się dzieje?

Otóż odpowiedz jest bardzo oczywista- jest to najbardziej intymna forma zbliżenia, a pieszczoty i techniki temu towarzyszące dają niesamowitą i niezapomnianą przyjemność.

Całkowite zaufanie
   Miłość francuska ze względu na swój wyjątkowy i intymny charakter, wymaga kompletnego zaufania partnerów oraz całkowitej akceptacji swoich ciał.
W owej miłości nie może być żadnych zahamowań oraz śladowych elementów wstydu, ponieważ wtedy nasze fascynujące pieszczoty oraz zabawy zostaną pozbawione prawdziwego erotyzmu i dzikich fantazji.

Delikatność i wyczucie
   Należy się maksymalnie odprężyć i zrelaksować, aby móc w pełni oddać się pieszczotom ustami intymnych miejsc partnera lub partnerki. Wymaga to także delikatności i wyczucia, przez co zwiększy się napięcie i podniecenie partnerów.
Sukcesem w miłości francuskiej jest odpowiednia technika i wzajemna zażyłość kochanków.

Wstyd i odwaga
   Większość kobiet czuje ogromny wstyd przed oralnymi pieszczotami, jednak wszystko zależy oczywiście od zaufania i fantazji, które czasami biorą górę nad powyższymi zahamowaniami. Zupełnie inaczej jest z facetami, którzy bardzo chętnie pieszczą ustami kobiece organy płciowe- daje im to niesamowite podniecenie i w wielu przypadkach uzyskują na tym etapie prawdziwy orgazm!

Wspólny prysznic
   Bardzo ważnym faktem przy uprawianiu miłości francuskiej jest oczywiście czystość. Widok spoconego faceta czy kobiety nie robi raczej fascynującego wrażenia. Dlatego doskonałym rozwiązaniem jest wspólny prysznic, który już na wstępie rozgrzeje partnerów do miłosnych igraszek. Już podczas kąpieli można wzajemnie się pieścić, odkrywać ustami tajemnicze i intymne miejsca, a wówczas zniknie sprzed oczu wyrażenie 'brudny seks', bo tak często się go określa.

Trochę statystyki...
   Według danych statystycznych aż 70 % kobiet wykazuje chęć pieszczenia łechtaczki, by móc w ogóle przeżyć orgazm. Bardzo często bywa, że właśnie podczas takich pieszczot szybciej dochodzi się do szczytowania, ponieważ umiejętne i precyzyjne zabawy łechtaczką pobudzają erogenne strefy, które błyskawicznie działają na zmysły kobiety.
 
Zaletą seksu oralnego jest to, że można go uprawiać bez ograniczeń! A ponadto takie figlarne zabawy nie skończą się nieplanowaną ciążą, co dodatkowo jest zaletą owego zbliżenia. Warto również dodać, że dzięki seksowi oralnemu wzmacnia się więź między partnerami, a powolne i namiętne pieszczenie łechtaczki czy penisa daje niesamowitą rozkosz i podniecenie oraz oferuje prawdziwe doznania erotyczne. I właśnie o to w tym chodzi- o prawdziwą i dziką rozkosz!

Cunnilingus

   Terminem 'seks oralny' określa się cunnilingus- erotyczne pobudzanie ustami pochwy oraz łechtaczki oraz felliato- pieszczoty penisa ustami. Jednocześnie miłosne francuskie pieszczoty obejmują także lekkie drażnienie palcem, lub jak kto woli językiem, odbytu, krocza, jąder, pośladków czy też moszny.
Wszystko zależy oczywiście od stopnia zażyłości i zaawansowania kochanków.
 
Doskonale sprawdza się tutaj pozycja 69, podczas której partnerzy mogą wzajemnie pieścić swoje wrażliwe miejsca- nie ma jednak gwarancji, że orgazm nastąpi w tym samym czasie, choć może do tego dojść.
Miłosne 'francuskie igraszki' można sobie urozmaicić, na przykład smarując miejsca intymne bitą śmietaną.
Warto spróbować, bo naprawdę nieziemsko to wówczas smakuje!

Niesamowite przeżycia

   W miłości francuskiej wszelkie pieszczoty oralno- genitalne zalicza się do najbardziej podniecających i niesamowicie ekscytujących. Jedną z głównych zalet owego seksu jest to, iż dostarcza on kochankom niesamowitych doznań i erotycznych przeżyć.

Poprzez smakowanie intymnych części ciała, umacnia się między kochankami więź prawdziwego erotyzmu, który w ostateczności pozwoli oddać się intensywnym pieszczotom i 'dzikim' fantazjom, które drzemią i tłumią się w każdym z nas.