Sex w miejscu publicznym?
| styczeń 9th, 2008 | |
![]() |
Czy któraś z Pań uprawiała sex w miejscu publicznym, na przykład w gabinecie szefa???Co czułyście wtedy??Adrenalinkę, zaje....podniecenie???>>Ja uprawiałem sex ze swoją laska w samochodzie przed jej domem!!Zajeb...miałem wtedy orgazm!!>>>:):) Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać |
| . |


(20 czerwca 2007, Południowa Karolina) Para 21-latków została znaleziona naga na drodze godzinę przed zachodem słońca przez przejeżdżającego taksówkarza. Nieprzytomna, ranna para została zabrana do najbliższego szpitala, gdzie oboje zmarli nie odzyskując przytomności. Władze nie wiedziały jak to wyjaśnić - nie było świadków, śladów ubrania, rozbitego samochodu ani motocykla... Śledczy w końcu trafili na trop wysoko na dachu pobliskiego budynku - dwa zestawy porządnie poskładanych ubrań i nic więcej. Żadnych śladów nieczystej gry, tylko gry wstępnej. "Wydaje się że przypadkowo spadli z dachu" powiedział sierżant Florence McCants. Bezpieczny seks nabiera nowego znaczenia jeśli siedzisz na krawędzi metalowego, pochyłego dachu. To najprawdziwsza Nagroda Darwina: DWOJE ludzi umiera PODCZAS aktu prokreacji z powodu OSZAŁAMIAJĄCO złej decyzji. Morał: Jeśli wybierzesz niepewną "pozycję" na krawędzi szpiczastego dachu, może się okazać że w końcu będziesz "dochodził" i "odchodził" jednocześnie.
:)
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćoj Pamela co Ty tutaj zamieszczasz;p chodzi o sex w miejscu publicznym taki z dozą adrenalinki ...ja np lubię w przymierzalni wow az mi się na nowo zachciało, kiedys tez probowałam w windzie ale wiadomo jak to się konczy..mało czasu na rozkosze i jeszcze ktos wchodzi- no chyba ze wtedy trojkaciki to rozumiem
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćJa uprawiałam sex w windzie z kolegą!i było całkiem fajnie!Trochę niewygodnie, ale ten dreszczyk emocji dodawał pikanterii!!nie próbowałam już nigdy więcej, ale mnie to kusi i kto wie????:):)
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćhm...w gabinecie szefa z szefem..to był odjazd nakryła nas inna pracownica...nasz seks był tematej w całej firmie.. oprócz jego biurka toaleta i winda...był dobry w te klocki...
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćkiedys uprawialem sex z moja kobieta, w taksowce, koles pewnie kumal o co chodzi :D ale tyko zagladal przez lusterko, ona siezdiala mi na kolanach w spodnicy bielizna na bok i bylo calkiem milo chociaz nie wygodnie. :)
-----------------
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćW życiu piękne są tylko chwile...
ja bym chcial to zrobic w stanie niewazkosci :D jak otworza stacje orbitalna to sprzedam caly swoj majatek i zrobie to tam na srodku korytaza :D
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćhm...no my kiedyś z chłopakiem szaleliśmy na plaży - w samo południe- mało kto sie pokapował o co chodzi :d a nam adrenalinka uprzyjemniła doznania
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćhm odważnie odważnie :) ja wolę zaciszne miejsca, bez innych osób :) taka moja dusza romantyka ;p
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćja zaszalałam na plaży i w przymierzalni :) mojam koleżanka zorganizowała swojemu facetowi kolację na dachu i potem wiaodmo co się stało, tez bym chciała tego wypróbowac :)))))
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćno, w tym temacie to mam spore doświadczenie:) mój facet kocha się ze mną ,gdzie popadnie, a najbardziej to podnieca go sex w miejscu publicznym:) ostatnio kochaliśmy się w toalecie w pubie
było fajnie i nawet nie krótko---była gra wstępna, lizańsko, pieszczoty......:)oczywiście wypilismy za dużo i tak się skończyło:) a poprawka to dopiero była w domu, nawet mnie nie rozebrał, tylko zerwał ze mnie ubranie i się zaczęło.....:)wiecie jak to jest po alkoholu, zrobiłam wszystko na co mnie poprosił, na pewno wiecie co???? a jak nie to się domyślcie:)
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćmam pytanko, czy krzyczycie podczas sexu???bo ja tak i to bardzo...:)