Sex w miejscu publicznym?

styczeń 9th, 2008
portret użytkownika tomix

Czy któraś z Pań uprawiała sex w miejscu publicznym, na przykład w gabinecie szefa???Co czułyście wtedy??Adrenalinkę, zaje....podniecenie???>>Ja uprawiałem sex ze swoją laska w samochodzie przed jej domem!!Zajeb...miałem wtedy orgazm!!>>>:):)

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: Pamela śr., 01/09/2008 - 14:17
portret użytkownika Pamela

(20 czerwca 2007, Południowa Karolina) Para 21-latków została znaleziona naga na drodze godzinę przed zachodem słońca przez przejeżdżającego taksówkarza. Nieprzytomna, ranna para została zabrana do najbliższego szpitala, gdzie oboje zmarli nie odzyskując przytomności. Władze nie wiedziały jak to wyjaśnić - nie było świadków, śladów ubrania, rozbitego samochodu ani motocykla... Śledczy w końcu trafili na trop wysoko na dachu pobliskiego budynku - dwa zestawy porządnie poskładanych ubrań i nic więcej. Żadnych śladów nieczystej gry, tylko gry wstępnej. "Wydaje się że przypadkowo spadli z dachu" powiedział sierżant Florence McCants. Bezpieczny seks nabiera nowego znaczenia jeśli siedzisz na krawędzi metalowego, pochyłego dachu. To najprawdziwsza Nagroda Darwina: DWOJE ludzi umiera PODCZAS aktu prokreacji z powodu OSZAŁAMIAJĄCO złej decyzji. Morał: Jeśli wybierzesz niepewną "pozycję" na krawędzi szpiczastego dachu, może się okazać że w końcu będziesz "dochodził" i "odchodził" jednocześnie.

:)

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: doda śr., 01/09/2008 - 15:55
portret użytkownika doda

oj Pamela co Ty tutaj zamieszczasz;p chodzi o sex w miejscu publicznym taki z dozą adrenalinki ...ja np lubię w przymierzalni wow az mi się na nowo zachciało, kiedys tez probowałam w windzie ale wiadomo jak to się konczy..mało czasu na rozkosze i jeszcze ktos wchodzi- no chyba ze wtedy trojkaciki to rozumiem

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: sweetgirls śr., 01/09/2008 - 16:32
portret użytkownika sweetgirls

Ja uprawiałam sex w windzie z kolegą!i było całkiem fajnie!Trochę niewygodnie, ale ten dreszczyk emocji dodawał pikanterii!!nie próbowałam już nigdy więcej, ale mnie to kusi i kto wie????:):)

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: renata śr., 01/09/2008 - 16:34
portret użytkownika renata

hm...w gabinecie szefa z szefem..to był odjazd nakryła nas inna pracownica...nasz seks był tematej w całej firmie.. oprócz jego biurka toaleta i winda...był dobry w te klocki...

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: sławek26 śr., 01/09/2008 - 16:35
portret użytkownika sławek26

kiedys uprawialem sex z moja kobieta, w taksowce, koles pewnie kumal o co chodzi :D ale tyko zagladal przez lusterko, ona siezdiala mi na kolanach w spodnicy bielizna na bok i bylo calkiem milo chociaz nie wygodnie. :)

-----------------
W życiu piękne są tylko chwile...

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: buddah czw., 01/10/2008 - 15:20
portret użytkownika buddah

ja bym chcial to zrobic w stanie niewazkosci :D jak otworza stacje orbitalna to sprzedam caly swoj majatek i zrobie to tam na srodku korytaza :D

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: doti czw., 01/17/2008 - 17:06
portret użytkownika doti

hm...no my kiedyś z chłopakiem szaleliśmy na plaży - w samo południe- mało kto sie pokapował o co chodzi :d a nam adrenalinka uprzyjemniła doznania

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: amorek pt., 01/18/2008 - 15:51
portret użytkownika amorek

hm odważnie odważnie :) ja wolę zaciszne miejsca, bez innych osób :) taka moja dusza romantyka ;p

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: ona26 pt., 05/16/2008 - 16:10
portret użytkownika ona26

ja zaszalałam na plaży i w przymierzalni :)  mojam koleżanka zorganizowała swojemu facetowi kolację na dachu i potem wiaodmo co się stało, tez bym chciała tego wypróbowac :)))))

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: lolita wt., 05/20/2008 - 11:30

no, w tym temacie to mam spore doświadczenie:) mój facet kocha się ze mną ,gdzie popadnie, a najbardziej to podnieca go sex  w miejscu publicznym:) ostatnio kochaliśmy się w toalecie w pubiebyło fajnie i nawet nie krótko---była gra wstępna, lizańsko, pieszczoty......:)oczywiście wypilismy za dużo i tak się skończyło:) a poprawka to dopiero była w domu, nawet mnie nie rozebrał, tylko zerwał ze mnie ubranie  i się zaczęło.....:)wiecie jak to jest po alkoholu, zrobiłam wszystko na co mnie poprosił, na pewno wiecie co???? a jak nie to się domyślcie:)
mam pytanko, czy krzyczycie podczas sexu???bo ja tak i to bardzo...:)

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.