Luzny związek

luty 28th, 2008
portret użytkownika maja

Nie mam stałego chłopaka,preferuję luzne związki,czyli spotykamy się ,chodzimy do łózka,ale nic poza tym-żadnych zobowiązań:)w ten sposób mam chłopaka,ale nie oficjalnie,nikt mi nie robi żadnych wyrzutów,że gdzieś sobie idę czy jadę:)taki układ mi odpowiada,a jak wy się zapatrujecie na taki teamt??

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: eveline pon., 03/10/2008 - 13:25
portret użytkownika eveline

on jest dobry ale do czasu...w pewnym momencie to zaczyna być męczące, masz faceta a jednocześnie go nie ma, żadnych zobowiązań to super pomysł ale również do czasu...dojdzie do takiego momentu,że zacznieCi brakować prawdziwego związku
osobiście tego nie popieram

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: TajemniczaNieznajoma czw., 06/12/2008 - 16:53

Wiesz piszesz luźny związek, spotykanie się z facetami dla celów tylko i wyłącznie seksualnych, nie okresliłabym jako :luźny związek" to ma swoją nazwę k........
A tak poza tym moze twoje postepowanie wynika z niedojrząłości emocjonalnej i brak stabilizacji psychicznej, co uniemożliwia Ci spostrzeżenie faceta nie jako obiektu seksualnego ale jako mężczyzny, cżłowieka, partnera  w związku. Skoro napisał o typ problemie na forum ,to uważam , że jest Ci z tym źle. Dobrze, że zdałaś sobie ztego sprawę, że jest to pewnien problem, nazywam to problemem, ponieważ skoro to opisujesz to świadczy o tym, że nie do końca dobrze się z tym czujesz.

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: AjŁona pt., 06/13/2008 - 12:27
portret użytkownika AjŁona

dotychczas spotykałam się z facetami, którzy swoje barwne życie erotyczne nazywali luźnym związkiem, ponoć w dzisiejszych czasach jest to dość modne....moim zdaniem problem tkwi tak jak tajemnicza nieznajoma to nazwała w niedojrzałości emocjonalnej poszczególnych osób, które płeć przeciwną postrzegają jedynie w kategorii jednorazowego użytku seksualnego...do związku trzeba dojrzeć, a to wbrew pozorom wcale nie jest taką łatwą i szybką sprawą, twojego zachowania nie nazwalabym luźnym związkiem, a jednorazowymi przygodami, które mogą się dla ciebie źle skończyć, w końcu zacznie ci zależeć na jakims facecie a wtedy usłyszysz od niego, że on niechce laski, która przespała się z połową miejscowości,w  której mieszkacie ;/ zastanów się dziwczyno nad swoim zachowaniem, jak zajdziesz w ciążę - to co powiesz swojemu dziecku ??? że miałas tylu partnerów seksualnych, iż nie wiesz kto jest jego ojcem ?

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: TajemniczaNieznajoma pt., 06/13/2008 - 16:55

Dokładnie, potem dziecko bedzie bez ojca przez głupotę matki. Ciąża jak ciąża ale jeszcze jakichś chorób można się nabawić a o HIV to juz nie wspomnę. 

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: kobi czw., 06/19/2008 - 13:13
portret użytkownika kobi

Zgadzam się z Ajłoną i TajemnicząNieznajomą. Na dłuższą metę to nie jest dobre rozwiązanie. Powinnaś postarać się ulokować swoje uczucia w stosunku do jednego partnera. Związek dwojga ludzie jest z pewnością wartościowszy od chwilowej znajomości. To wpsaniałe uczucie mieć oparcie w drugiej osobie, dzieląc razem radości i smutki. Być z osobą nie dlatego, że ma jakieś zalety a nie być, poniewą ma wady. Tylko być ze sobą mimo wszystko i akceptowac siebie wzajemnie takim jakim się jest. Nie zawsze jest pięknie i kolorowo ale to jest normalne. Każde związki mają swoje cięzkie dni. Ale najważniejsze jest potrafić je zwalczyć, przetrwać, potrafić rozwiązać i być dalej razem. Także trzymam kciuki. Daj znać jak w końcu ulokujesz swoje uczucia na stałe i swoje wrażenia i opienie a także równiece jakie spotrzegasz pomiędzy luźnym a stałym związkiem.

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: AjŁona pon., 07/07/2008 - 12:36
portret użytkownika AjŁona

już sama definicja związku wiąże się z więzią emocjonalną lączącą dwoje ludzi, ta więż ich lączy, zatem są ze sobą razem - dzielą ze sobą swoje troski zarówno te pozytywne jak i negatywne, na tym polega związej, nie ma czegos takiego jak luźny związek - to po prostu znajomość opierająca się na seksie i zaspokajaniu swoich seksualnych potrzeb, te potrzeby załatwiane są bez uczuć, a uczucia przypisane są do związku, więc wszytsko się wzajemni wyklucza, widocznie nie dojrzałaś do normalnego związku, narazie masz szaleńczo - młodzieńcze podejście, z czasem na pewno dojdziesz do swoistej świadomości, że czegoś ci brakuje, że tak dalej być nie może...ale to wszytsko przyjdzie z zczasem.

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.