Luzny związek
| luty 28th, 2008 | |
![]() |
Nie mam stałego chłopaka,preferuję luzne związki,czyli spotykamy się ,chodzimy do łózka,ale nic poza tym-żadnych zobowiązań:)w ten sposób mam chłopaka,ale nie oficjalnie,nikt mi nie robi żadnych wyrzutów,że gdzieś sobie idę czy jadę:)taki układ mi odpowiada,a jak wy się zapatrujecie na taki teamt?? Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać |
| . |


on jest dobry ale do czasu...w pewnym momencie to zaczyna być męczące, masz faceta a jednocześnie go nie ma, żadnych zobowiązań to super pomysł ale również do czasu...dojdzie do takiego momentu,że zacznieCi brakować prawdziwego związku
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćosobiście tego nie popieram
Wiesz piszesz luźny związek, spotykanie się z facetami dla celów tylko i wyłącznie seksualnych, nie okresliłabym jako :luźny związek" to ma swoją nazwę k........
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćA tak poza tym moze twoje postepowanie wynika z niedojrząłości emocjonalnej i brak stabilizacji psychicznej, co uniemożliwia Ci spostrzeżenie faceta nie jako obiektu seksualnego ale jako mężczyzny, cżłowieka, partnera w związku. Skoro napisał o typ problemie na forum ,to uważam , że jest Ci z tym źle. Dobrze, że zdałaś sobie ztego sprawę, że jest to pewnien problem, nazywam to problemem, ponieważ skoro to opisujesz to świadczy o tym, że nie do końca dobrze się z tym czujesz.
dotychczas spotykałam się z facetami, którzy swoje barwne życie erotyczne nazywali luźnym związkiem, ponoć w dzisiejszych czasach jest to dość modne....moim zdaniem problem tkwi tak jak tajemnicza nieznajoma to nazwała w niedojrzałości emocjonalnej poszczególnych osób, które płeć przeciwną postrzegają jedynie w kategorii jednorazowego użytku seksualnego...do związku trzeba dojrzeć, a to wbrew pozorom wcale nie jest taką łatwą i szybką sprawą, twojego zachowania nie nazwalabym luźnym związkiem, a jednorazowymi przygodami, które mogą się dla ciebie źle skończyć, w końcu zacznie ci zależeć na jakims facecie a wtedy usłyszysz od niego, że on niechce laski, która przespała się z połową miejscowości,w której mieszkacie ;/ zastanów się dziwczyno nad swoim zachowaniem, jak zajdziesz w ciążę - to co powiesz swojemu dziecku ??? że miałas tylu partnerów seksualnych, iż nie wiesz kto jest jego ojcem ?
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćDokładnie, potem dziecko bedzie bez ojca przez głupotę matki. Ciąża jak ciąża ale jeszcze jakichś chorób można się nabawić a o HIV to juz nie wspomnę.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćZgadzam się z Ajłoną i TajemnicząNieznajomą. Na dłuższą metę to nie jest dobre rozwiązanie. Powinnaś postarać się ulokować swoje uczucia w stosunku do jednego partnera. Związek dwojga ludzie jest z pewnością wartościowszy od chwilowej znajomości. To wpsaniałe uczucie mieć oparcie w drugiej osobie, dzieląc razem radości i smutki. Być z osobą nie dlatego, że ma jakieś zalety a nie być, poniewą ma wady. Tylko być ze sobą mimo wszystko i akceptowac siebie wzajemnie takim jakim się jest. Nie zawsze jest pięknie i kolorowo ale to jest normalne. Każde związki mają swoje cięzkie dni. Ale najważniejsze jest potrafić je zwalczyć, przetrwać, potrafić rozwiązać i być dalej razem. Także trzymam kciuki. Daj znać jak w końcu ulokujesz swoje uczucia na stałe i swoje wrażenia i opienie a także równiece jakie spotrzegasz pomiędzy luźnym a stałym związkiem.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćjuż sama definicja związku wiąże się z więzią emocjonalną lączącą dwoje ludzi, ta więż ich lączy, zatem są ze sobą razem - dzielą ze sobą swoje troski zarówno te pozytywne jak i negatywne, na tym polega związej, nie ma czegos takiego jak luźny związek - to po prostu znajomość opierająca się na seksie i zaspokajaniu swoich seksualnych potrzeb, te potrzeby załatwiane są bez uczuć, a uczucia przypisane są do związku, więc wszytsko się wzajemni wyklucza, widocznie nie dojrzałaś do normalnego związku, narazie masz szaleńczo - młodzieńcze podejście, z czasem na pewno dojdziesz do swoistej świadomości, że czegoś ci brakuje, że tak dalej być nie może...ale to wszytsko przyjdzie z zczasem.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać