nieśmiały facet...

styczeń 16th, 2008
portret użytkownika jagna

hej ....mam problem, facet, który mi się podoba jest bardzio nieśmiały ;/ a ja też w tych sprawach nie nal;eże do odwaznych osob, nie wiem jak sprawdzic czy cos on do mnie czuje- bo mam takie wrazenie ??? macie jakieś rady ??

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: doti czw., 01/17/2008 - 17:27
portret użytkownika doti

hm...no cóz tak jak pisałam wczesniej w podobnym poście musisz wysłac mu smsa, przytul się do neigo-tak przypadkiem i wyczyj go :)

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: toxyn pt., 01/18/2008 - 13:14
portret użytkownika toxyn

nie owijaj w bawełnę,idz do niego i mu to po prostu powiedz:):)ja na przykład nie reaguję na takie bzdurne smsy:):)jak laska coś ode mnie chce, to niech przyjdzie i mi to powie prosto w oczy:)pamiętaj nie ma nieśmiałych facetów,oni tylko tak udają---to jest taka nasza taktyka::::tak jak wy macie swoje:::::::

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: AjŁona (niezweryfikowany) wt., 01/22/2008 - 14:52

oj toxyn nie mów o wszystkich facetach bo ja akurat znam kilku bardzo nieśmiałych facetów ;p najgorzej jak już dwie osoby sa niesmiałe to wtedy naprawde pojawia sie problem, nie ma jakiś metod, które nie wymagałyby od ciebie jakiegos przełamania się, musisz to zrobić :)nikt nie kaze ci od razu rzucac sie na szyję poprostu częsciej spedzaj z nim czas

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: eveline pon., 02/04/2008 - 10:50
portret użytkownika eveline

oj toxyn łatwo ci mówić idz i powiedz wprost...no cóz moim zdaniem to nie jest dobre rozwiązanie, faceta można niezle zniechęcić przez takie zachowanie, na poczatku staraj się bliżej porozmawiać z facetem, przełam pierwsze lody...a potem zaczniesz działać dalej..na początku rób małe kroczki

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.
Autor: Mona pon., 05/18/2009 - 00:54

Może to stary wątek ale zawsze można do niego wrócić :)
I moim zdaniem Eveline, ma rację - takiego nieśmiałego faceta można łatwo spłoszyć rzucając mu się na szyję. Propozycja AjŁona wydaje się być sensowna - trzeba spędziać z takim delikwentem więcej czasu i powoli go ze sobą oswajać. Oczywiście onieśmilenie nieśmiałego faceta to wyzwanie. I tylko dla ciepliwych. Ja mam właśnie problem - bo staram się ośmielić takiego iii idzie bardzo ciężko :) Jednak będę wytrwała w tym :)

Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
.