Związek z szefem
| czerwiec 13th, 2008 | |
![]() |
Hej, mam przystojnego szefa, który jest stanu wolnego. Ja też. Bardzo mi się podoba. Jest ode mnie tylko o 4 lata starszy. Wydaje mi się, że również jest zainteresowany moja osobą. Czasami po pracy wyskakujemy na drinka czy obiad do restauracji. Mam jednak obawy aby się z nim związac. Jak koleżanki i koledzy w pracy spostrze3galiby taką kolej rzeczy. Przeciez logiczne, że po pewny mczasie i tak by to wyszlo,, ktos by gdzies nas zobaczył np. przytulajacych sie czy całujacych. Jestem po studiach, mam zajmuje w tej firmie stanowisko kierownicze, a moj przełozony jest dyrektorem. Bardzo ciezko pracowalam na swoj powiedzmy "sukces" nie chciałabym aby ktos mi zarzucil, ze zdobywam stanowiska np. przez łóżko.....prosże doradźcie co mam zrobić., a moze wypowie się ktos kto byl czy jest w takiej lub podobnej sytuacji.... Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać |
| . |


skoro ty jesteś wolna tak samo jak twój przełożony to nie widzę powodów, dla których miałabyś rezygnować z dobrze zapowiadającej się znajomości, dzisiaj bardzo popularmne są związki, które mają swój początek w miejscu pracy, nic dziwnego, w końcu spędzamy tam prawie cały nasz dzień, nie wydaje mi się, żeby ktoś zarzucił ci sukces przez łóżko, na dzień dzisiejszy już masz wysokie stanowisko, z czego sprawę zdają sobie pracwonicy, zresztą nie przejmuj się opinią innych, cokolwiek byś nie zrobiła zawsze znajdą się twoi zwolennicy jak i przeciwnicy, dlatego niech priorytetem dla ciebie będzie własne szczęście...powodzenia, informuj nas na bieżąco jak rozwija się twoja znajomość
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćZgadzam się, już zajmujesz stanowisko, a ponadto posiadasz wykształcenie, którego nikt Ci nie odbierze. Także nie możesz rezygnować z własnego szczescia, aczkolwiek romanse w pracy nie sa wskazane, z tego powodu, że jeżeli wam nie wyjdzie, to niestety ale nadal będziecie musieli ze sobą wspólpracować, a relacje mogą się popsuć między wami, ale skoro zajmujecie takie stanowiska, to z pewnościa jesteście profesjonalistami i potraficie oddzielić sprawy prywatne od sprawe służbowych.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćja na twoim miejscu spóbowalabym rozwinąć tą znajomość, przecież dużo związków rodzi się właśnie w miejscu pracy :) nie patrz na innych tylko na siebie, może akurat wasza znajomość zakończy się złotymi krążkami na palcu :) żuyczę pwoodzenia
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćTylko dopóki nie będziecie pewni swoich uczuć to lepiej się z tym nie afiszowac w firmie, bo co jak nie wyjdzie, po co wszyscy maja wiedziec.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćno to masz problem! ale nie patrz na innych, byc moze coś z tego będzie. jak nie ma żony, to nic nie stoi na przeszkodzie:)) ja bym zaryzykowała, cxzemu nie. Nawet jak nic z tego nie będzie, to i tak masz jakąś przygodę
moze z czasem pójdziecie do łóżka, ale moze z miłości....nigdy nic nie wiadomo. Zyczę ci jak najlepiej, każda z nas ma prawo do szczęścia, nieważne są spojrzenia innych osób---jakby tak każdy na to patrzył, to nie wiem co by to było.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćJa to bym się w to nie pakowała. Miałabym wątpliwości co do szczerości uczuć swojego szefa. Skąd wiesz, ze on nie chce wykorzystac swojej pozycji w celu przygody seksualnej. Ciekwa jestem, czy ten szef faktycznie Ci się podoba czy liczysz na jakis awansik....
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćFakt, ze większośc sowjego czasu spędzamy w pracy, ale skoro cżłowiek ma od niej czasami odpocząć to po co jeszcze pakowac sie w zwiazek w pracy, a poza tym jak wam cos nie wyjdzie to bedie głupia atmosfera, zreszta ja bym nic nie robila, przeczekala samo sie jakos rozwiaze, albo bewdzie cos z tego albo umrze smiercia naturalna.....
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćhej, czytam to wszystko co piszecie, i powiem wam, ze sama nie wiem co mam robic, w sumie to jeszcze jestem w stanie zawieszenia, a to tylko dlatego ze moge sie ostatecznie zdecydowac, moze faktycznie tak jak pisze crazy girl, nie bede podejmowala zadnej decyzji i poczeksm az samo sie rozwiaze, aloe umrze smiercia naturalna, albo jak jemu tak bardzo na mnie zalezy to bedzie sie staral, zobaczymy, dziekuje wam za porady cenie sobie jakie i te pozytywne i negatywne, zmuszaja mnie do przemyslen i zwracaja uwage na kwestie, ktoremi gdzie umknely.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćJa nie wiem nad czym Ty sie zastanaiwasz. MIłość nie wybiera, serce nie sługa rozkazać mu trudno. Jezeli chcecie ze soba być, to poprostu bądźcie. I nie zastanawiaj się nad tym co powiedza inni. Ludzie zawsze gadali, gadaja i beda gadac, nie zaleznie od tego co cżłowiek robi, czym się zajmuje, jaka jest jego pozycja, stanowisko czy swiatopoglad. Tazke jezeli chozi o te kwestie tto ja bym sobie nawet nie głowa nie zawracała. Raczej zaczełabym się zastanawiać czy jego uczucia względem mojej osoby są rzeczywiscie szczere i jakie są jego intencje. Zamiast rozmawiac z innymi na ten temat, to w pierwszej kolejności porozmawiaj z nim - wówczas bedziesz miala jakis zarys. Być moze on Cie tylko bardzo lubie a TY wyolbrzymiasz całą sytuacje i źle odbierasz jego zachowanie.......
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadaćrenata nie wdawaj się w żaden romans ze swoim szefem, nie wydaje mi się, aby w jego sercu zagościla miłość, facet po prostu chce miec pdo ręką laskę, która będzie na jego usługi, jak mu się znudzisz znajdzie sobie inną - a ty będziesz żałować swojej nawiności, skoro masz dobra pozycję to ja utrzymaj, miłość w miejscu pracy to nie jest najlepsze rozwiązanie, lepiej nie łączyć spraw służbowych z osobistymi, a na pewno na tym dobrze wyjdziesz :)
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać