Wybory do Sejmu w Polsce mogą być już za dwa lata !
Wszystko wskazuje na to, że prezydencja Polski nad UniÄ… EuropejskÄ… "wyznaczy" termin przyspieszonych wyborów w Polsce .
Problem jest dość zÅ‚ożony, oto kilka niezbÄ™dnych moich zdaniem wyjaÅ›nieÅ„. Pierwszym z nowych krajów Unii, któremu powierzono prezydencjÄ™ jest SÅ‚owenia, trzymajÄ…ca obecnie, aż do koÅ„ca czerwca - stery Wspólnoty. Kolejnym bÄ™dÄ… Czechy (od 1.01.2009), które już siÄ™ ostro przygotowujÄ… pracujÄ…c zarówno ze SÅ‚oweÅ„cami jak i nastÄ™pujÄ…cymi po nich w drugiej poÅ‚owie 2008 r.- Francuzami.
Polsce wyznaczono prezydencjÄ™ w drugiej poÅ‚owie 2011 r, (po WÄ™grach). Kilka lat temu nikt nie przewidywaÅ‚ przyÅ›pieszonych wyborów do Sejmu (w 2007 r.) i tego, że wÅ‚aÅ›nie dokÅ‚adnie w czasie naszej prezydencji wypadnÄ… nastÄ™pne wybory parlamentarne. Tego pogodzić siÄ™ nie da. Nie można prowadzić kampanii wyborczej i zajmować siÄ™ sprawami 500 mln obywateli europejskich jednoczeÅ›nie.
Tym bardziej, że prezydencja prezydencji nie równa, nawet jeÅ›li każda trwa póÅ‚ roku, to ta druga w roku jest zawsze trudniejsza, bo... krótsza! RozpoczynajÄ…c swojÄ… prezydencjÄ™ 1 lipca 2011 przejmiemy UniÄ™ niejako na urlopie, który tak na dobrÄ… sprawÄ™ bÄ™dzie trwaÅ‚ prawie do wrzeÅ›nia. Potem dwa miesiÄ…ce na peÅ‚nych obrotach, a w pierwszej poÅ‚owie grudnia trzeba bÄ™dzie już koÅ„czyć prace (zwÅ‚aszcza budżet), by pod koniec roku oddać siÄ™ już nastrojom czysto Å›wiÄ…tecznym. Tradycyjnie wiÄ™c, druga w roku prezydencja trwa praktycznie 3 i póÅ‚ miesiÄ…ca a nie 6 jak pierwsza. To także należy uwzglÄ™dnić.
SprawujÄ…cy obecnie prezydencjÄ™ SÅ‚oweÅ„cy pracujÄ… już de facto od dwóch lat! WspóÅ‚pracowali aktywnie z Austriakami, Niemcami i Portugalczykami. Wsparcia merytorycznego udzieliÅ‚y im także Holandia, Hiszpania i Wielka Brytania. SÅ‚owenia bÄ™dÄ…c w awangardzie nowych czÅ‚onków Unii, jako pierwsza z 12-stki wprowadziÅ‚a walutÄ™ euro (1.01.2007 r.), jako pierwsza objęła teraz prezydencjÄ™ nad UniÄ….
Staranne przygotowania SÅ‚owenii miaÅ‚am okazjÄ™ osobiÅ›cie sprawdzić przewodniczÄ…c Komisji Prawnej w zwyczajowej wizycie zwiÄ…zanej z objÄ™ciem prezydencji przez kolejny kraj czÅ‚onkowski. W sÅ‚oweÅ„skiej administracji paÅ„stwowej, by podoÅ‚ać pracom w tym szczególnym czasie dodatkowo zatrudniono ponad trzysta osób, co daÅ‚o łącznie z istniejÄ…cymi już ok. 1500 ekspertów (znajÄ…cych po dwa - trzy jÄ™zyki obce).
Pieczołowite przygotowania do prezydencji Słowenii mogły jednak w ostatniej chwili spalić na panewce. Wewnętrzny kryzys polityczny doprowadził 19.11. 2007 r. do głosowania nad wotum zaufania dla rządu! Zdając sobie sprawę z dalekosiężnych konsekwencji upadku rządu nawet opozycja zrozumiała, że przekreśliłoby to szanse na pomyślną prezydencję Słowenii.
WracajÄ…c teraz do naszej prezydencji. Na zeszÅ‚otygodniowym spotkaniu z ministrem Sikorskim zapytaÅ‚am, czy polski rzÄ…d nie rozważa zamiany terminu prezydencji z WÄ™grami, którzy pokierujÄ… pracami Unii w pierwszej poÅ‚owie 2011 r. i co rozwiÄ…zaÅ‚oby problem "kolizji" z wyborami do Sejmu . OtrzymaÅ‚am odpowiedź, że lepsze bÄ™dÄ… wczeÅ›niejsze wybory. Tak, tylko zastanówmy siÄ™, o ile wczeÅ›niejsze.
Nie możemy zakładać, że wiosną ( zamiast jesienią) 2011 r. wybierzemy Sejm i w konsekwencji rząd, bo trudno sobie wyobrazić, że nieprzygotowany "nowy" rząd przejmie przewodnictwo nad Unią. Nie wiemy jak ten rząd będzie wyglądał, ale wiemy, że Polacy ostatnio nie dawali drugiej szansy rządzącym. Nowy rząd, nawet złożony z samych geniuszy nie nauczy się w miesiąc czy dwa kierowania Unią, zatem wcześniejsze wybory to kwestia nie wiosny 2011 r. ale przynajmniej jesieni 2010 r. - czyli razem z wyborami prezydenckimi najprawdopodobniej będą wybory do Sejmu!
Mam wrażenie, że obecnie rzÄ…dzÄ…cy planujÄ… w ten sposób przejÄ™cie zarówno "paÅ‚acu" jak i Sejmu, ciekawe tylko jaki bÄ™dzie oficjalny powód wczeÅ›niejszego o rok rozwiÄ…zania polskiego Parlamentu? Unia od nas tego nie żąda.
Obecny rzÄ…d może doskonale przygotować siÄ™ do poprowadzenia Unii w 2011 r. Co wiÄ™cej, WÄ™grzy pomogÄ… nam w trudnej sytuacji i zamienia siÄ™ chÄ™tnie na póÅ‚rocza, oddajÄ…c nam to swoje pierwsze, gdy poprzemy ich przy EIT! DziÅ› już wiemy, że nasze szanse i tak sÄ… znikome.
Lepiej zostawić wybory jak kalendarz wskazuje - jesieniÄ… 2011 r., wziąć prezydencjÄ™ póÅ‚ roku wczeÅ›niej, przejąć całą odpowiedzialność za przygotowania i peÅ‚nÄ… satysfakcjÄ™ za jej sukces, niż po raz kolejny skracać kadencjÄ™ Sejmu. Każde wybory kosztujÄ…, im częściej je mamy - tym wiÄ™kszy rachunek dla spoÅ‚eczeÅ„stwa.
Z pozdrowieniami dla czytelników
Lidia Geringer de Oedenberg
